Pogaduchy

Odpowiedzi

Szczęśliwego Nowego Roku!

Jestem szczęśliwa w nowym roku. Nic mnie nie boli, w kieszeni kilka drobnych, w szafie rónież jest ok. Niech tak będzie przez cały 2012.

Wesołych i pogodnych Świąt Wszystkim klubowiczom.

Mam smutny obowiązek powiadomić że odszedł na wieczną wachtę Jurek Głowik 59 lat.

W czwartek o 15,00 dźwig zapraszam

W piątek o 15,00 dźwig . Przepraszam za zamieszanie ale z przyczyn technicznych , opóźnienie o jeden dzień

Stasiek, nie dam rady. Zmien plany slipowania na sobote, po 16.00 to moze zdaze.

Nie dojade. Pamietaj o sprawdzeniu falu miecza. Jezeli wymiana, to teraz.

Myślibórz 2011 od Jurka.

Lato 2011 od Piotrka.

W dniu wczorajszym padł kolejny, nieosiagalny jak dotychczas, rekord moczenia wywróconej omegi. To, dlaczego biedna S. padła ofiarą wywrotowca, pozostaje tajemnicą. To, że była moczona przez pięć kolejnych godzin, wzbudza chęć odwetu.

W ramach odwetu proponuje uwięźić Karolka pod pomostem. Niech sie dobrze wymoczy

Obserwuję ostatnio narodziny nowej grupy społecznej miasta B. Obok "Rolnikstonsów", "Bitelsów" narodziła się nowa społeczność pt "Przystaniowcy". Osobniki w tej społeczności nie żegluja, nie pracują, nie szkolą ale za to pociagają soczyście piweczko, komentuja wszystkich i wszystko, zajmuja miejsca przy wejściu i nasłuchują co, gdzie, kto i z kim o czy rozmawia, polemizuje. Krytykują wszystko i wszystkich, niezależnie od własnej wiedzy i umiejetności. Zawsze najlepiej zrobiliby, pomalowaliby, posmarowaliby, posklejaliby,....by, ....by, ale im sie nie chce, bo gorąco, bo nudno, bo zaraz obiad, bo czasu nie ma, bo nie ich kolej dzisiaj.
Świetujmy narodzenie nowej grupy, pielęgnujmy ją jako zjawisko socjologiczno-psychologiczno-zoologiczne-..... takiego nie ma w pobliżu. Zjawisko zapewne bedzie trwało do końca wakacji, póxniej rozlezie się do własnych domów i nastanie spokój. Wreszcie będzie można spokojnie popracować, pomalować, posklejać, poszlifować, pożeglować.....wreszcie

bez wątpienia anonimowy "Anioł" można cię zaliczyć do tej nowej, acz od zawsze istniejącej subkultury klubowej, nic nie umknie twojej uwadze, wszystko potrafisz skomentować, "krytykujesz wszystko i wszystkich" zajmują cię sprawy o których masz blade pojęcie, twoje komentarze nic nie wnoszą, są wścibskie i bez polotu, ot taki właśnie "przystaniowiec" którego treścią życia są tylko pierdoły...

Jezu, ale zajechałeś "ktosiu". Musiałam trafić w czułe ego, bo zajechało, że ooooooo.
Gosciu, a w którym momencie pletę bzdurki? Gdzież żywię sie ploteczką? Prawie wszystkie moje zwroty są z sedna. No, gosciu, jak mówisz coś, to myśl. To nie boli

"Gościu" czytaj próbując zrozumieć treść, jest ona na tyle precyzyjna że nawet średnio inteligentny człowiek powinien zrozumieć o czym napisłaem, nie napisałem że "pleciesz bzdurki" i "żywisz się ploteczką", twoje "zwroty" rzeczywiście "są z sedna" i obnażają twoją pierdołowatą naturę, jak coś czytasz to myśl, to nie boli. Podpowiem tylko że czytanie ze zrozumieniem polega na rozpoznawaniu graficznych symboli poszczególnych liter (tych czarnych znaczków), oraz na składaniu ich w wyrazy, a dalej na składaniu wyrazów w zdania, które złożone w całość pozwalają na rozpoznanie informacji zawartej w czytanym tekście.

Jagbym Magdalenkę słyszał. Brawo , następny wykładzik proszę. I żeby aż w pięty poszło bydlakom

Jagbym jagód pojadłabym, to bym, bym

ojojojjjjj a świstak siedzi i zawija................. żal....

No tak, sami nie wiemy, kiedy zmieniamy się w "przystaniowców". Ławka szyderców już nie wystarczy? Pamiętam jak dzisiaj Piotra D. rugającego kpt W.W za złe (wg piotra) manewry podejściowe. Ale to było jeszcze wytłumaczalne. Teraz za krytykę biorą się wszyscy. plaga jaka? Brak zajecia? Brak samokontroli czy samokrytycyzmu? Same orły na deskach Klubu.

Ależ nadmiar porad nikomu nie zaszkodził.Nawet,jeżeli są błędne , to zmuszają do myślenia i oceny sytuacji.Faktycznie,komuś się naprawdę nudzi,gdy taki problem stawia na forum.

od nadmiernego głaskania kocurek skórkę stracił. Pierdu, pierdu a będzie lepiej.

Pozdrawiam braci w biedzie. Widzę, że i wam ktoś dobiera się do d............................

Będą jutro regaty?

Jutro ma padać.Z regat znów nici?

No, Piotrze, niestety, prawdopodobnie nie dane nam będzie jutro poszaleć. Aura nie jest dla nas łaskawa :-(

To ja i tak wpadnę, może zagramy w statki.:)

wpadaj Piotrze - ja robię za korwetę a Madzia za pancernik

Regaty były i się rozmyły

A propos Szuwar i Bagna.
Pogoda nie dopisała, a i załogi po mężach się rozjechały. Proponuję przesunąć na inny termin i już. Entuzjazm jakoś też opadł :-( i niektóre osóbki jakoś tak niechętnie podeszły do tematu.

Magdalenko, nie przesuwaj a działaj. Nie oczekujesz chyba, że miśki wezmą się za robotę i we wszystkim nas wyręczą. Proponuje najbliższą sobotę. Kieckę już mam gotową, poszalejemy

W zeszłą sobotę byłam wyjeCHana. Teraz będę miała gości niepływających. Chętnie zorganizuję, a na miśków nie liczę. Ino żal (jeśli to ma być teraz), że nie popłynę..., a chciałabym. Część mojej załogi też teraz wyjeśdża, więc kicha.
DZIEWCZYNY!!! ŻEGLARKI!!! Deklaracje uczestnictwa w Regatach Żeglarek Szuwarowo- Bagiennych (co za szowinista wymyślił tą nazwę, tfu!!!!!!!!!!) czas składać. Muszę do czwartku wiedzieć ile załóg będzie i jakie składy. Wpisowe 8 PLN od głowy.
Faceci, chcący się z nami bawić winni wyglądać i zachowywać się jak DAMY, a nie ulicznice.
Dam radę wszystko skleić, jeśli zepniecie się i powziąwszy nieodwołalną decyzję zadeklarujecie chęć zabawy. Proszę o głosy do czwartku (14.07)- jeśli pływamy 16.07 lub do wtorku 19.07 jeśli większość zdecyduje o imprezie w sobotę 23.07.
Nie ociągajmy się, bo przystaniowe brzydale tylko czekają, żeby móc z NAS zadrwić.
Przesyłajcie mi sugestie na magdamarka@wp.pl
Dzięki!!!
Pamiętajmy, że wystarczy dobry sternik, a reszcie załogi można zrobić przyspieszony kurs zeglarstwa regatowego- zabierajmy więc niczego nieświadome kuzynki, sąsiadki, przyjaciółki- mniej lub bardziej chętne do przeżycia żeglarskiej przygody.
"STARE" żeglarki- REAKTYWACJA!!!!!!

Na prosbe Magdy przeniesione na Główną.

Ja proponuję 23.07. jeśli można...chętnie bym pomógł.W najbliższą sobotę nie mogę :/

18.2 Dawanie miejsca przy znaku
(a) gdy jachty są w kryciu, jacht zewnętrzny musi dać jachtowi
wewnętrznemu miejsce przy znaku chyba, że stosuje się przepis
18.2(b).
(b) jeżeli jachty są w kryciu, gdy pierwszy z nich osiąga strefę to
jacht, który jest w tym momencie zewnętrzny musi od tego czasu
dawać jachtowi wewnętrznemu miejsce przy znaku. Jeżeli jacht
jest swobodny z przodu, gdy osiąga strefę to jacht, który jest w
tym momencie swobodny z tyłu musi od tego czasu dawać mu
miejsce przy znaku.
(c) jeżeli jacht jest zobowiązany przez przepis 18.2(b) do dania
miejsca przy znaku, to musi kontynuować to nawet, jeżeli później
krycie jest zerwane lub krycie jest na nowo osiągnięte. Jednakże,
gdy jeden z jachtów przejdzie dziobem linię wiatru lub jeżeli
jacht upoważniony do miejsca przy znaku opuści strefę, przepis
18.2(b) przestaje obowiązywać.
12
(d) jeżeli istnieje uzasadniona wątpliwość, czy jacht uzyskał lub
zerwał krycie we właściwym czasie powinno być przyjęte, że to
nie nastąpiło.
(e) jeżeli jacht uzyskał krycie po wewnętrznej z pozycji swobodny z
tyłu i jeżeli od momentu rozpoczęcia krycia jacht zewnętrzny nie
jest w stanie dać miejsce przy znaku to nie wymaga się, aby to
miejsce dał.

W naszym przypadku, w momencie wejścia w strefę byłem swobodny z przodu (nie było krycia), zatem nie musiałem dać miejsca jachtowi wewnętrznemu, tyle

Więcej pod http://www.pya.org.pl/pzz/obrazki/dokumenty/prz_2009-2012_pol_02_01_09ok...
Jeżeli Wilku przed wejściem w strefę był swobodny z tyłu, zamykam gorącą dyskusję po piatym biegu. Czyli protest odrzucony i ma pierwsze miejsce

jeszcze raz podaję link do strony, gdzie w prosty, zrozumiały sposób można poćwiczyć znajomość przepisów regatowych:
http://game.finckh.net/reg_gbr/cases/case50.htm

jednocześnie proszę admina aby umieścił go w widocznym miejscu na stronie

http://game.finckh.net/indexpol.htm ten link będzie ciekawszy

Regaty tuż, tuż - szykować się na sobotę

Sobota nadal aktualna - zaległe regaty czas rozpocząć

Optimist - Barlinek, 28 maja 2011

  1. Agata Rzepnikowska - 2 pkt.
  2. Igor Patrzałek - 7 pkt.
  3. Mieszko Górecki - 7 pkt.
  4. Kamil Szałkowski - 7 pkt.
  5. Jakub Narbutt - 7 pkt.
  6. Dobrawa Górecka - 12 pkt.
  7. Maciej Noculak - 15 pkt.
  8. Krzysztof Grajewski - 15 pkt.

Omega - Barlinek, 5 czerwca 2011

  1. Artur Wilk, Magdalena Bakalarczyk-Wilk, Antoni Wilk - 7 pkt.
  2. Agnieszka Nikoliszyn-Granatowska, Kamila Nikoliszyn, Marek Nikoliszyn - 9 pkt.
  3. Rafał Siudek, Dawid Dziubiński 10 pkt.
  4. Ex aequo:
    • Krzysztof Grajewski, Agata Rybnikowska, Dobrawa Górecka, Mieszko Górecki - 12 pkt.
    • Leszek Gwit, Michał Bakalarczyk - 12 pkt.

Przypominam i napominam, że pływał z nami i zdobył puchar również nasz syn- ANTONI WILK

..

Witrynę napędza Drupal, system zarządzania treścią o publicznie dostępnym kodzie źródłowym
Content Copyright © 2011 Klub Żeglarski TKKF Sztorm Barlinek